piątek, 30 stycznia 2015

Rozdział I

Czwartek godzina 15:45

Oczami Oli :
Weszłam zapłakana do domu . Julia czekała na mnie zniecierpliwiona .
-Gdzie Ty do cholery byłaś?! - powitała mnie siostra .
-U lekarza . Mówiłam Ci , że wychodzę . Jestem dorosła , wiem co robię . -oznajmiłam.
- Dlaczego płaczesz? - Julia mówiąc to , wyłączyła telewizor. - Usiądź.
Zdjęłam kurtkę . Szybkim ruchem zawiesiłam ją na wieszaku . Poszłam do kuchni , zaparzyłam sobie herbatę . Julia czekała na mnie w salonie . Lejąc z czajnika wrzątek do mojego kubka, widziałam jak trzęsły mi się ręce .Wzięłam herbatę i usiadłam na wygodnej sofie. 
-Opowiadaj.
-Dobrze. Powiem prosto z mostu . Nie mam siły na opowiadanie nie wiadomo jakich historii . No więc.....Jestem w ciąży. - Mówiąc to wybuchłam płaczem .
-Nie cieszysz się ? - Spytała Julka.
- Nie wiem. A czy ty byś się cieszyła , na wiadomośc o ciąży gdy nawet jej nie planowałaś? Tym bardziej dziecko nie będzie miało ojca . Nie wiem jak ja sobie poradzę . 
-Spokokjnie . Pomogę Ci . Razem damy radę . Pamietaj , jesteśmy siostrami i  trzymamy się razem tak? - Pocieszała mnie Julia.
-Ale to nie jest takie kolorowe tak jak teraz to mówisz . Masz swoje sprawy , pracujesz , masz swoje życie Julia . Ja muszę zając się sobą i byc odpowiedzialna za dziecko oraz za siebie. Nie mogę wciągac w to Ciebie , a tym bardziej rodziców.
-Mnie to nie interesuje co ty chcesz , a co nie. Jestem Twoją siostrą i pomogę Ci . Nie ma takiej opcji żebym Cię teraz zostawiła . Całe szczęście że zdecydowałam się teraz kupic ten dom.

Ohh..No tak , dom . Przez to całe zamieszanie , kompletnie zapomniałam , że na moje 28 urodziny Julia postanowiła kupic mi prezent . Może nawet to i dobrze . Szału można dostac w teraźniejszym mieszkaniu . Julka na takie zachcianki może sobie pozwalac . Ma pracę , bardzo dobra pracę . Pewnie wpadnie na pomysł żebyśmy zamieszkały razem znając ją . W sumie to nawet i lepiej . Będzie mi raźniej....

Prolog

Czwartek godz. 12:00

Siedziałam w poczekalni . Cała się trzęsłam .  Chciało mi się akac jak patrzyłam na pary siedzące na przeciwko mnie. Byłam sama . Mogłam tylko marzyc o tym , żeby ktoś mnie przytulił, pocieszył , ...uspokoił . 
Fakt , moja siostra mi pomagała . Lecz nie o to mi chodziło . Ten kogo naprawdę kochałam ...odszedł. Chorowałam na depresję . Wyjśc z niej pomogła mi rodzina ...przyjaciele . Krótko mówiąc , ludzie których kocham całym swoim sercem . 
Recepcjonistka zawołała moje nazwisko . Wzięłam torbę i wstałam . Czarnowłosa kobieta uśmiechnęła się do mnie . Odwzajemniłam jej uśmiech , lecz z trudem wstrzymywałam płacz. 
Weszłam do gabinetu . Zanim jeszcze zdążyłam to zrobic , ujrzałam kobietę patrzącą się w okno . Była to moja lekarka . Gdy mnie zobaczyła , usiadła na swój fotel i ułożyła stos kartek leżących na jej biurku . Zapytała , co mnie do niej sprowadza , opowiedziałam jej wszytsko ...A to co usłyszałam po badaniach ... To nie mogła byc prawda.

Główne Postacie

Ola Kołodziej
Julia Kołodziej
(Siostra Oli)





Witajcie Kochani!
Witam Was , na moim blogu o simsach :) Przedstawione na nim będą
  • Opowiadania ( The sims4 , The Sims3)
  • Sesje ( jak narazie The Sims3)
  •  Linki do ubrań , włosów , makijaży i innych ciekawych rzeczy do pobrania
A za niedługo pojawi się post z  I rozdziałem opowiadania :)

Mam nadzieję że polubicie mojego bloga :)